driver 2005-09-10 17:24:57


btw. zdalam na prawko. za 1 razem.... :P to tak droga pochwalenia sie.

skomentuj (2)



ultradzwiecznie. 2005-09-10 15:38:29


I never meant to cause you trouble,
And I never meant to do you wrong,
And I, well if I ever caused you trouble,
O no, I never meant to do you harm.

ultradzwiecznie jakos tak..

izoluje sie od bólu.

skomentuj (1)



blisko tak.. 2005-08-29 11:35:42


hmm... o ironio! welcome back. zaszywam sie w pokoju w dwoch kartkach i internetowym blogu no 3. pozorny blask przyszlosci zgasl niczym zapalka. do cholery. coz. egzamin za poltora tygodnia...

skomentuj (0)



zyj z calych sil.. i usmiechaj sie do ludzi.... 2005-07-25 12:03:15


... bo nie jestes sam...

taaa..

coz.. nadzieja popelnila samobojstwo. nie ma na co liczyc, a niepoprawny optymizm złym towarzyszem jest.

nie udało sie. zegnajcie plany i marzenia. witaj... poznaniu.

skomentuj (3)



zegnam. 2005-06-04 14:50:36


juz mnie tu nie bedzie... zalozylam inna strone. milo bylo. pozdrawiam

skomentuj (2)



krew z nosa. 2005-06-02 08:27:26


stracilam chyba nadzieje i wiare.. w prawde w dobro we wszystko.. w ludzi.

leci mi krew z nosa. jakos tak czesto i intensywnie. serduszko ją nosem odprowadza? chce tam gdzie byloby mi najbezpieczniej. ale tego miejsca nie ma.
juz nie.


skomentuj (1)



upiłam sie. ot co. 2005-05-31 09:16:26


tata przywiozl do domu swoja pijana powiedzmy dziewietnastoletnia córke.. pijana z rozpaczy chyba i z bezsilnosci jeszcze...




nienawidze scen niczym z Esmeraldy.

nienawidze braku rozmowy.

jest mi okropnie i zle.

skomentuj (0)



deprecha pomaturalna ---> the end 2005-05-25 10:17:40


ale tu sie zmuła zrobiła. na tym blogu... czas cos zmienic.

heh. byla u mnie gruba z anglii i przywiozla kasete tak dlugo oczekiwana, ale troche suchar, nie ma za wiele smiacia. dwa kawałki fajne tylko sa. jeden: JEMY BANANA i jeden: AGATA PRÓBUJE ODNALEŹĆ ZAGUBIONA DROGE W LONDYNIE. soczyście. mamie nie pokaże. niestety.

za tydzien zaczynam jazdy. mam wielka nadzieje ze pan pozwoli mi wjechac na obwodnice bo to moje skryte marzenie by sie przejechac obwodnica..(co wysmiewa codziennie moj automobilny od dawna sasiad) heh. i za miesiac kurs we wro.. czas cos z soba zrobic.

deprecha pomaturalna ---> the end
:)))

calus :*

skomentuj (4)



wypierdoliscie.. 2005-05-09 15:41:46


jednym słowem..


wyjezdzam.

skomentuj (0)



grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 2005-05-05 17:07:38


nienawidze polskiego. nie zdam tego. zjebalam.

skomentuj (1)



naga broń! 2005-05-03 16:41:03


rzygam juz wszystkim co z matura zwiazane.. lektury mi sie z mozgu wylewaja..

w ciagu trwajacego zaledwie 4 miesiace roku 2005 już 3 osoby z najblizszego mi otoczenia mialy wypadek samochodowy... i ten niebagatelny był, o nie..ale dobrze że wszyscy cali i zdrowi..

przeraza mnie fakt ze jeszcze nie ma arbuzow na bazarach bo bardzo chce mi sie arbuza..

ponadto postanowilam nie zdawac matmy rozszerzonej bo powiedzenie "w miare mnie nauka najbardziej kreci.. i ogólnie takie takie" do mnie nie pasuje..

wczoraj komary ugryzły mnie, dokładnie licząc, 61 razy... jezeli nie pominelam zadnego bąbla...

jutro mam podobno rozdanie swiadectw a nawet nie wiem o ktorej i gdzie... w dodatku rozczulila mnie dzis moja o 10 lat starsza, boje sie uzywac slowa przyjaciolka, wiec powiem kolezanka - btw.esemesem do mnie..

wczoraj wylalam z siebie wiecej łez niz pochłonęłam napojów pitnych. chociaz potem w sumie nadrobilam samotnie heinymi nad Odrą, gdzie właśnie zjadly mnie komary..

nie lubie nieporozumien i placzliwych dni.

chińskie laleczki mi sie w sumie podobały.

co wiecej? chyba napije sie czwartej kawy.

skomentuj (2)



czy jestes za uwolnieniem krasnali ogrodowych? 2005-05-01 11:22:02


hmm.. w sumie nielada pocieszenie na złe dni, taka Oksana..

OKSANA

oksana.wmv

pamietaj jest impreza! chociaz rekami.

skomentuj (2)



teksty minionego tygodnia. 2005-05-01 10:13:15


zdecydowanie najpierwsza pozycja: "jakie to jest piekne!" ;PPPP

zaraz po niej: "bring them all to their knees and make them beg for more, my man"

skomentuj (2)



a phi. nie bedę kuchtą. 2005-04-28 15:31:13


ugotowałam rodzinie innowacyjny obiad... i co mi z tego przyszlo? komentarz, że takie rarytasy gotuję, że talent kucharski marnuję. a phi. nie bedę kuchtą!

ps.polski jutrooooooo... ratunku!

skomentuj (1)



execution volume 1 2005-04-26 19:13:59


angielski przeszlam pomyślnie, czas na polski.. ale zmeczona jestem...

skomentuj (0)



 



pestka-arbuza

xiega gosci

2005
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
{smscontact}